Alicja Sas – zwierzęta zasługują na życie bardziej niż niektórzy ludzie

Alicja Sas studiuje Ochronę Środowiska we Wrocławiu i pracuje jako modelka – niebawem będzie twarzą marki kosmetyków wegańskich L’Estetic. W 2002 roku przeszła na wegetarianizm, a około 5 lat temu – przed przeprowadzką do Berlina – zrezygnowała z picia mleka i jedzenia jaj i wspólnie z 12 letnią córką zostały wegankami.

Spotykam Alicję w dzielnicy Moabit. Udajemy się do wegańskiej restauracji geh Veg, której właścicielką okazuje się być Polka – Aga.

Alicja pracowała w Berlinie w organizacji – nie podaje nazwy – która zajmowała się ochroną praw zwierząt i w której była również odpowiedzialna za wprowadzanie danych do komputera (m.in dotyczących przelewów), ale jak mówi

Niestety miało to niewiele wspólnego z prawdziwym celem organizacji. Przepływało bardzo dużo pieniędzy, natomiast tych pieniędzy nie było widać w działaniu. Miesięcznie była to kwota około 300.000 Euro – datków od ludzi. Szef organizacji miał fajne auto i to nie jedno.

Opowiada ze łzami w oczach jakie praktyki stosują często organizacje pro zwierzęce oraz historie zwierząt „lądujących” w schroniskach, których nikt nie chce przygarnąć. O braku pieniędzy na ich utrzymanie i o konsekwencjach mówi:

Część zwierzaków kończy swój żywot jako pokarm innych zwierząt. Kanibalizm.

15122936_1346288788737676_194090873095111244_o-001

Jest aktywistką w grupie – Go Vegan be Hero, która przeprowadza wiele akcji uświadamiających na rzecz weganizmu, planety i praw zwierząt – na terenie Berlina i w Polsce.

15194325_1346280245405197_8326415930705059473_o
Logo organizacji Go Vegan be Hero

Poruszamy tematykę hodowli przemysłowych i głównej przyczyny ocieplenia klimatu:

Klimat ociepla się w zatrważającym tempie i nie jestem pewna czy możemy jeszcze coś zrobić. Jest to drastyczny scenariusz, ale przyczyniamy się do niego my – ludzie – głównie poprzez naszą dietę. Nasze codzienne wybory żywieniowe świadczą o tym, jaką mamy postawę wobec planety. Największym zagrożeniem dla środowiska nie jest dwutlenek węgla. Jest nim metan, który jest 22 razy bardziej absorbujący ciepło i 22 razy bardziej aktywny i ageresywny od dwutlenku węgla. Krowa rocznie produkuje około tysiąca litrów gazu tzw. gazów trawiennych. Po oczyszczeniu tych gazów zostaje rocznie trzysa litrów samego metanu. W samej Europie mamy 1,5 miliarda krów, a więc produkują 421 tysięcy ton wydzielanego do atmosfery  metanu, co jest niebagatelną sumą ponieważ jest to suma większa od całego transportu – samochodów, samolotów, pociągów. Od całego przemysłu razem wziętego.

Alicja wspomina o swoim nowym projekcie BIOPOLE i określa go jako formę aktywizmu. Chce ułatwić jeszcze bardziej dostępność ekologicznych produktów wegańskich i zrobić konkurencję dla mięsa. Produkty będą sprowadzane do Niemiec z Polski, ponieważ jak mówi

W Polsce jedzenie jest dobre i jest tańsze niż w Niemczech.

Zwierzęta, które są przetrzymywane masowo, w ciasnych pomieszczeniach są skłonne zarażać się chorobami. Aby przeciw temu zadziałać, ze wyględu na to są im podawane często profilaktycznie antybiotyki.

Według raportu sporządzonego przez Pew Charitable Trusts – amerykańską organizację pozarządową , która przeprowadziła badania na temat antybiotyków podawanych w hodowlach zwierzęcych wynika, że w 2011 roku, hodowcy zużyli rocznie 13,6 milionów ton antybiotyków – a medycyna około 3,5 miliona. Obecnie cztery piąte wszelkich antybiotyków produkowanych przez przemysł farmaceutyczny jest stosowana w rolnictwie.

Według raportu z 2014 roku z Urzędu Ochrony Środowiska w Północnej Westfalii wynika, że 9 na 1o indyków faszerowanych jest antybiotykami.

Na temat tego co wkładamy na talerze można przeczytać w  książce  “Farmagedon”  autorstwa Philip Lymbery,  który podróżował przez 3 lata po świecie i przyglądał się jak wygląda „od kuchni” przemysłowa hodowla zwierząt. Pokazuje, jak umyślnie pogarszana jest jakość jedzenia, które trafia na nasze stoły: od sztucznego przyspieszania wzrostu zwierząt poprzez stosowanie ogromnych ilości środków chemicznych, antybiotyków, leków hormonalnych, po nadprodukcję zboża na paszę.

Weganami jest wiele znanych osób m.in. Moby (muzyk), Erykah Badu (piosenkarka), Bill Clinton.

Lekarz i autor książek m.in „Żywność dla mózgu” – Neal Barnard powiedział: – „Mleko jest zdrowne i pozytywne o ile jesteś cielakiem. Cukier mleczny powoduje niestrawność. Tłuszcz w mleku podnosi poziom cholesterolu. Osoby które piją mleko częściej doznają złamań kości. Mleko nie pomaga działać przeciw osteroporozie”.

Doktor Colin Cambell przeprowadzał ponad 20 lat badania dotyczące szkodliwości spożywania produktów pochodzenia zwierzęcego dla ludzkiego organizmu: – „Nowotwór rozwija sie pod wplywem białka. Białkiem byla kazeina – czyli glówne białko mleka. Białko które powoduje raka spożywamy w nadmiarze – jest niezbędne, potrzebujemy go, ale nie aż tyle”.

Link do jednego z wykładów od Gary Yourofsky – w języku angielskim z niemieckimi napisami – o którym rozmawiałyśmy z Alicją w wywiadzie. UWAGA video zawiera drastyczne sceny.

Header Photo: Maciej Soja, 2017

Share on Facebook1Share on Google+0Tweet about this on Twitter

6 myśli na temat “Alicja Sas – zwierzęta zasługują na życie bardziej niż niektórzy ludzie

  1. Jestem weganką od 2 lat, właśnie z powodów o których mówicie. Nie wyobrażam sobie jeść już kiedykolwiek mięsa i namawiam na to wszystkich.

Dodaj komentarz