O pracy sprzątaczki, medalach i klubie gejowskim – Monika Wawrynowicz

Monika Wawrynowicz imponuje mi swoją szczerością i pozytywnym nastawieniem do świata. Od kilku lat mieszka w Berlinie. Pracuje i nie wstydzi się swojego zawodu, mimo  że wiele osób pracujących za granicą nie chce się do niego przyznać.

Umawiamy się w dzielnicy Wedding. Monika zna tam fajną knajpę – Cafe Pförtner. Jest to stary autobus przerobiony na miejsca dla gości. Akurat odbywa się sesja zdjęciowa francuskiego kompozytora, więc siadamy tak, żeby nie przeszkadzać. Niestety przez to nie widać uroku miejsca na filmie. Zapraszam:

Cafe Pförtner

unnamed

 

Header Photo: Magdalena Handerek, 2017

Share on Facebook1Share on Google+0Tweet about this on Twitter

11 myśli na temat “O pracy sprzątaczki, medalach i klubie gejowskim – Monika Wawrynowicz

    1. Podoba mi się w jaki sposób opowiada o sobie ta Pani. I ma rację. To prawda ludzie nie chcą, a raczej kobiety mówić o pracy sprzątaczki. Podziwiam za odwagę

  1. Synek lubi jak mama jest z niego dumna o to możesz być spokojna 🙂 A zmarli już się uśmiechają -będą w dobrych rękach . NO Pozdrawiam i życzę powodzenia .

  2. Dziękuję wszystkim za tak miłe słowa 🙂 – najwazniejsze w życiu to być sobą !

Możliwość komentowania jest wyłączona.