Zaginęła Patrycja Zawadzka. Siedemnastolatka ma 152 cm wzrostu, blond włosy i zielono-szare oczy.

W dniu zaginięcia była ubrana w szare legginsy, białą bluzę, czarną kurtkę typu bomber i czarne buty firmy Nike. Miała przy sobie różową torebkę na ramię.

Ostatni raz kontaktowała się z rodziną 25 kwietnia. Zadzwoniła do mamy z cudzego telefonu, z dworca Ostbahnhof w Berlinie Friedrichshain. Połączenie zostało przerwane, ale mama usłyszała, że córka płacze i mówi do kogoś „nigdzie nie jadę”. Od tej pory nie ma z nią kontaktu.
Dziewczyna jeszcze nie widnieje jako zaginiona na oficjalnej stronie berlińskiej policji, jednak niezwłocznie proszone jest o kontakt pod numerem 110 w przypadku spotkania Patrycji.
Patrycja ma na nazwisko prawnie Zawadzka, jednak przedstawia się jako Sierańska.
Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on Twitter